• facebook
  • instagram

2

Jest i on. Janek we własnej osobie. Jakbym spotkała go na ulicy to bym nie ufała. A gość pisze tak, że na jego blogu mogłabym siedzieć godzinami. Tutaj bez okularów przeciwłosnecznych ;) dzień pierwszy.

Poprzedni post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.