• facebook
  • instagram

CO DAJE… PODRÓŻOWANIE

Przez ostatnie 3 lata udało mi się być w 6 różnych krajach. Wszystko zaczęło się niewinnie od podróżowania z rodzicami do Chorwacji, później erasmus, który wzbudził ciekawość poznawania nowych miejsc i zamieszkanie w Londynie.

Już za czasów liceum uwielbiałam wycieczki ale wtedy jeszcze nie wiedziałam dlaczego. Studia architektoniczno- urbanistyczne i zamiłowanie do obserwacji świata dały mi tą odpowiedź.

1.Języki innych krajów

My Polacy mamy w sobie tendencje do narzekania. Nie jestem w tym stwierdzeniu złośliwa. Czy kiedykolwiek w Polsce używa się zwrotu : „Możesz otworzyć okno, proszę? ” Nie- nie używa się. Pada zwykłe- „Czy możesz otworzyć okno?”. Bardzo niepraktyczne jest dla nas „proszę”, „dziękuję”. Obecnie jestem na etapie nauki używania tych słów. Niewygodnie mi się je wypowiada za każdym razem gdy muszę kogoś o coś prosić w pracy choć posługuję się językiem angielskim. Dla nas- Polaków- jest to po prostu nienaturalne i trudne.

Ostatnio będąc w sklepie pan na powitanie zapytał: „Hi, how are you?” yyy… „Fine?” Dla niego nie było w tym nic nienaturalnego. A czy w Polsce kasjer na Twój widok w sklepie mówi: „Cześć. Jak się masz?”?

Poznawanie języka jest sprawą kluczową. To jak poznawanie innego sposobu myślenia o świecie.

Perspektywa świata z naszej kochanej strefy komfortu. W rodzinnym mieście, blisko domu, przyjaciół, miejsca pracy.

Perspektywa świata z naszej kochanej strefy komfortu. W rodzinnym mieście, blisko domu, przyjaciół, miejsca pracy.

2. Oddziaływanie przestrzeni na jednostkę

Temat niby błahy- ale jak się czujesz w domku na wsi, jak w górach, a jak przebywając nad Tamizą? Tak właśnie- totalnie inaczej. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, że przestrzeń w której przebywamy determinuje nasze zachowanie. Widząc tętniące życiem Oxford Steet grzechem jest nie pójść na zakupy. Domek na wsi- to tylko książka, koc i relaks. La Defense? Bezosobowość i małość człowieka. Wybrzeże Chorwacji? Opalanie. Przykładów można podawać setki.

Jakość i „tempo” otaczającej nas przestrzeni wpływa na to jakim człowiekiem obecnie się stajemy.

Pierwsze podróże. Szersza perspektywa.

Pierwsze podróże. Szersza perspektywa.

3. Wyjście poza strefę komfortu

Podróżowanie niewątpliwie związane jest ze stresem. Latałam samolotem już kilkanaście razy ale za każdym razem jak jadę na lotnisko czuje lekki skurcz żołądka. Mogę się spóźnić. Nie znajdę wyjścia. Wsiądę w zły transfer na lotnisko. Pomylę bramkę. Nie dogadam się z obsługą. Walizka będzie za ciężka.

Każda wyprawa wiąże się z wyjściem spoza strefy komfortu i zmierzeniem się z czymś, czego poprzednio nigdy nie doświadczyłeś.

Poznawanie wielu kultur. Relacji. Połączeń. Różnych perspektyw na życie. Możliwości.

Poznawanie wielu kultur. Relacji. Połączeń. Możliwości. Różnych perspektyw na życie.

Ludzie są inni, kultura jest inna, język jest inny. Dlatego mówi się, że ludzie najdłużej żyjący prawie nigdy nie podróżowali. Ale co to za życie gdy Twoja wiedza o świecie ma zasięg 40 km od miejsca zamieszkania?

Więc dlaczego warto podróżować? Żeby zrozumieć siebie. Żeby zobaczyć jakim się jest człowiekiem. Żeby być mądrzejszym. Żeby mieć większą wiedzę. Doświadczać smaków życia. Nowych spojrzeń na rzeczywistość. Poznać nowe kultury. Ludzi. Miejsca.

A może nie warto….?

Poprzedni post

0 comments on “CO DAJE… PODRÓŻOWANIE”

  1. Magdalena napisał(a):

    Yes I totally agree about the menatality, An english one is a bit different, it is just lovely to see disabled people in the shop and have a decent conversation with them. It is nice to be polite on the road.Travelling makes you opened ;-) I love it in England <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *