• facebook
  • instagram

ŚWIĘTA

Kolejny już raz. I tak co roku. Święta. Choinka, sprzątanie, gotowanie, smażenie. Byłam cały czas obok tego- dziś jedynie, po siłowni, upiekłam kilka poczęstunków.

Nie czuję „magi” świąt. Nie czuje ekscytacji ani jakiejś wyjątkowości.

Elegancka Pati wręczyła mi śliczny pakunek. Przełamałyśmy się opłatkiem. Nasza rozmowa zeszła na tematy przyziemne.
Zero- „wow ! mam choinkę.”
Zero- „cieszysz się na święta?”
Zero- „wspaniale spędzić przyszłe dni z rodziną.”

Jak byłam mała to już od 13:00 z utęsknieniem czekałam na barszczyk z uszkami. Z wypiekami na twarzy stałam w oknie wyczekując pierwszej gwiazdki. Pasterka. Nie mogłam się doczekać aż do szpiku kości przemarznę w kościele.

Klimat co prawda się zmienił. Nie ma mowy o lepieniu bałwana czy przeraźliwym mrozie. My też się zmieniamy. Nie cieszą nas nawet święta. Traktujemy je jak coroczny obowiązek. Wszystko jest cykliczne. Powtarzają się dni, tygodnie, kwartały, lata. Starzejemy się. Nie mamy dziecięcej radości.

Jestem na chwilę przed składaniem życzeń. Nie lubię tego robić i nie lubię też słuchać- bo każdy składa każdemu to, czego sam oczekuje- to złożę je sobie sama :

ŻYCZĘ CI (Kingo) ŻEBYŚ ZAWSZE CIESZYŁA SIĘ Z TEGO, CO MASZ OBECNIE. PLANOWAŁA ALE NIE ZAPOMINAŁA O TYM, ŻE PLANY SIĘ ZMIENIAJĄ. DOCENIAŁA TO CO MASZ, LUDZI, KTÓRYCH ZNASZ I SIEBIE. OCZEKIWAŁA WIĘCEJ PRACUJĄC WYTRWALE. NIE PORÓWNYWAŁA SIĘ DO INNYCH. MARZYŁA, A MARZENIA WDRAŻAŁA W ŻYCIE.
BYŁA PO PROSTU SZCZĘŚLIWA.

Poprzedni post
Następny post

0 comments on “ŚWIĘTA”

  1. bLONDYN napisał(a):

    Prawda jest, ze gdy dorastamy ulatuje z nas cala magia Swiat. Kiedys zylo sie z niecierpliwoscia na ten jeden jedyny dzien, w ktorym zasiadziemy wszyscy do stolu a potem otrzymamy prezenty. Odliczalo sie dni zjadajac kolejne czekoladki z kalendarzyka. Dawniej mielismy w pamieci kilka kolacji, ktore byly dla nas wyjatkawe. Teraz mamy za soba ponad 20. Wszystko staje sie rutyna. To jak ogladanie ulubionego filmu. Mozesz obejrzec go wiele razy lecz po kazdym seansie bedzie tracil czastke wyjatkowosci… Aby temu zapobiec w filmie musialby pojawic sie nowy bohater.. I tak samo jest w zyciu i stalymi jego fragmentami. Pewnego dnia pojawia sie osoba, ktora Tobie towarzyszy i kazdy w miare normalny dzien odkrywasz na nowo… Sadze, ze tego potrzebuje czlowiek by byc szczesliwym. Potrzebuje osoby, ktora sprawi, ze takie dni beda magiczne.

    1. londynka napisał(a):

      Dobrym tego przykładem jest film : „Czas na miłość”.
      Jednak uważam, że żeby być szczęśliwym z kimś i odkrywać każdy dzień na nowo… powinno się być szczęśliwym samym ze sobą.
      Poza tym… nawet bycie z kimś staje się monotonne i później nie doceniamy tego co mamy- bo jest to dla nas również rutyna.
      Podsumowując- wszystko staje się rutyną i można powiedzieć nawet, że życie jest nudne. Pewnie dlatego tak ważna jest radość chwilą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *