• facebook
  • instagram

CHIŃSKIE OPOWIEŚCI

Siedzimy w chińskiej restauracji. Ja już dawno odłożyłam pałeczki na bok, bo ryż zgrabnie im uciekał. Za to osoba na przeciwko mnie posługiwała się nimi perfekcyjnie.

Słuchając chińskich opowieści smakowałam dalekowschodnich potraw.
Nagle, zza moich pleców, dobiegł nas głos, głos starszego mężczyzny:
Przepraszam, że tak się wtrącę do rozmowy ale ile Pan spędził czasu w Chinach, że Pan tak perfekcyjnie posługuje się pałeczkami?

Zupełnie obok siedziało małżeństwo. Wiek koło sześćdziesiątki. Po miesiącu spędzonym w Azji zamarzyli, by wybrać się do Tybetu. Emerytura jest. Czas teoretycznie też. Ale synowie co chwila raczą ich wnukami. W sumie to tyle obowiązków jeszcze mają do zrobienia. A zegar tyka… tyk… tyk…tyk… Czasu coraz mniej.

Wmurowało nas na tyle, że zapadła krępująca cisza. W głowie miałam tylko jedno:
„A jak nie teraz, to kiedy?

Poprzedni post
Następny post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *