• facebook
  • instagram

POST WIELKI

W powietrzu czuć wiosnę. Jest 1 marzec. Środa. Popielec. Wchodzimy w kolejny etap roku czekając na Wielkanoc.
Z postanowieniami noworocznymi albo się rozprawiliśmy albo nie ale… wielki post właśnie się zaczyna i mamy przed sobą kolejne 45 dni.
Oczywiście ja, mistrz wyrzeczeń, robię obszerną listę rzeczy zakazanych, by ponownie udowodnić sobie, że „radę dam”.

Dlaczego warto wykorzystać wielki post nawet jeśli nie jest się osobą wierzącą?

Dzięki poszczeniu ćwiczymy nasz charakter. Bo cóż innego jest odmawianie sobie rzeczy na które mamy ochotę? Albo robienie dodatkowych czynności, choć po całym dniu jedyne o czym marzymy to sen?
Czujemy upływający czas. Do Wielkanocy jeszcze tyle dni. Niby tak. Ale biorąc do ręki kalendarz i skreślając każdy, w którym wypełniliśmy nasze postanowienie, stajemy w prawdzie o tym, że czas leci szybko ale dużo udało nam się dokonać np. codziennie poczytać pół godziny wybraną książkę.
W rezultacie budujemy poczucie zadowolenia. Bo co możesz sobie pomyśleć jak po 46 dniach siadasz do wielkanocnego stołu, zjadasz pierwszy kęs makowca i myślisz sobie: „nie ma co, wytrzymałem bez ciebie tyle dni„?
Punkt powiązany z poprzednim- uświadamiasz sobie, że nic nie ma władzy nad Tobą. Ani lenistwo, ani czekolada. Umiesz im skutecznie odmówić i to tylko od Ciebie zależy kiedy się na nie decydujesz.

Moje pomysły na wielki post (cicho dodam, że kilka będę wdrażać):

  1. Rezygnacja ze słodkości/ pieczywa/ alkoholu.
  2. Dieta sokowa- raz w tygodniu (w poście zalecany piątek).
  3. Pobudka o 6:00.
  4. Czytanie książki pół godziny dziennie- codziennie.
  5. Nauka wybranego języka (np. 15 minut dziennie).
  6. Aktywność fizyczna (przysiady, brzuszki, pompki, rozciąganie).
  7. Cotygodniowa medytacja.
  8. Pisanie pamiętnika (kosztem naszego, nie innych czasu).
  9. Wersja hard dla odważnych- brak instagrama, facebooka i komunikatorów oraz innych portali społecznościowych, np. na rzecz rozmowy face to face.

Czas i tak minie, a cele podobno powinny być mierzalne, realne i określone w czasie. Czemu by tak nie wykorzystać przyszłych 45 dni?

Poprzedni post
Następny post

3 comments on “POST WIELKI”

  1. Yazhouren napisał(a):

    Nic tylko życzyć Ci wytrwałości! Poprzeczka postawiona wysoko, ale tego można się było po Tobie spodziewać. Czekamy wobec tego na podsumowanie tych 45 dni: D

    1. Londynka napisał(a):

      Dodam jedynie, że nie wdrażam wszystkich 😉 Nie będzie tak źle 🙂 Pozdrawiam!

  2. Narwany napisał(a):

    Jakkolwiek by na to nie popatrzeć, 40 dni to idealny czas na wprowadzenie w swoim życiu zmian. Warto zacząć już dziś, a nie czekać na Wielki Post 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *