• facebook
  • instagram

TRASĄ HOCHBERGÓW

Ale super dzień przeżyłam! Kupiłyśmy bilety na przewozy regionalne. Obskoczyłyśmy Wałbrzych. Stoi tam piękny zamek Książ kryjący zawiłą niczym z „Mody na sukces” historię rodziny Hochbergów. Widziałyśmy punkt widokowy na miasto i zabudowę. Szybkim marszem doszłyśmy do ślicznego, aczkolwiek w sposób nieprzychylny niepełnosprawnym dworca kolejowego i udaliśmy się do Jaworzyny Śląskiej, gdzie już rzut beretem dzielił nas od Świdnicy. A tam mój wymarzony Kościół Pokoju, który swym pięknem zachwycił nie tylko mnie, a moje towarzyszki również. Krocząc przez miejskie uliczki odkryliśmy, że miasto jest zadbane i bardzo niedocenione, a kawa i ciastko są genialnym podsumowaniem całodziennej wyprawy. I tak po 21:00 byłyśmy we Wrocławiu.

W niedzielny poranek, zaspane, pojechałyśmy do Brzegu. W Brzegu, jak w Brzegu- nie było nic. Wiec ruszyłyśmy do Opola. Totalnie zmęczone dotarłyśmy do Muzeum Wsi Opolskiej, gdzie nastąpiła natychmiastowa regeneracja sił. A to wszystko za sprawą genialnie zorganizowanego skansenu oraz świetnie przygotowanych oprowadzających.
Ponadto przy kasach biletowych ułożone zostały parasole i kocyki, które są przydatne w czasie niepogody. My na szczęście nie musiałyśmy z nich korzystać, aczkolwiek nawet deszcz nie będzie przeszkodą. To, co dodatkowo zwróciło moją uwagę to wielki poster w holu głównym przedstawiający zdjęcie… rodziny Hochbergów. Do dzisiaj nie rozwiązałyśmy zagadki dlaczego się tam znalazł. ;)

Nasz dzień skończył się na naleśnikach w Manekinie (chyba nigdy nie ucieknę przed tą sieciówką). Tak siedząc tam i jedząc pierwszy raz uświadomiłam sobie, że Polska jest piękna i totalnie przeze mnie nieodkryta.

1

W pełnej okazałości. Jest trzecim pod względem wielkości zamkiem w Polsce.

IMG_9125

Wnętrza robią niemałe wrażenie. Mieszkałabym.

zdjęcia blog

Czy wspominałam, że ogrody zapierają dech w piersiach? Warto poświęcić im trochę więcej czasu (z tego co pamiętam to dostępne dla zwiedzających są do października).

6

Piękna, zadbana Świdnica. Na prawdę polecam- jest idealna na dwie/ trzy godzinki zwiedzania+ kawę.

4

Jest i on. Kościół Pokoju. Kto by pomyślał, że drewniany budynek z 1657 roku zachowa się do dnia dzisiejszego w takim stanie.

14

Wnętrze świątyni może pomieścić 7 500 wiernych. Ponadto w kościele znajduje się loża poznanych przez nas w Książu Hochbergów, którzy dostarczyli 3/4 potrzebnego drewna pod budowę obiektu.

7

Koniec tych poważnych historii. Czas na ciastko.

0

Do widzenia na dziś. Dzień dobry na jutro. Dworzec kolejowy Wrocław.

9

A tak jesiennie jest już w Brzegu. W niedzielę z rana ciężko tutaj o żywą duszę.

8

Wszyscy schowali się w Kościele Podwyższenia Krzyża Świętego. Gdy dziewczyny udały się na zwiedzanie Zamku i Muzeum Piastów Śląskich (z tego co wiem, nie polecają) ja zboczyłam z trasy i wybrałam się na Mszę. Stwierdzam: albo w Brzegu jest mało kościołów albo dużo wiernych.

10

Pamiętam, gdy na studiach pisałam referat o współczesnej architekturze drewnianej. Opisałam wtedy projekt biura db2 czyli… budynek administracyjno- recepcyjny Muzeum Wsi Opolskiej.

IMG_9299.JPG

11

Jeszcze zielono ale czuć w powietrzu lekką jesień.

zdjęcia blog2

Wszystkie wystawy są bardzo dobrze zachowane. Ekspozycje ułożone w sposób przemyślany. W szkole Pani zaprezentuje jak wyglądało ówczesne szkolnictwo, w młynie zaś Pan pokaże jak produkowano mąkę.

12

W samym Opolu znajduje się Aleja Gwiazd Festiwalu Polskiej Piosenki. Zrobiłyśmy zdjęcie przy każdej… a przy ostatnim stwierdziłyśmy, że mamy bardzo podobne adidasy :D

13

Wenecja. Opolska „Wenecja”.

Dla zainteresowanych:
Zamek Książ+ kupno biletów –> klik
Kościół Pokoju –> klik
Muzeum Wsi Opolskiej –> klik

Instagram gdzie na bieżąco pojawiają się wykonane przeze mnie zdjęcia –> klik

Następny post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *