• facebook
  • instagram

O NICZYM

Dwie dziewczyny. Bulwary. Zachodzące słońce.

Całkowicie rozmowa o niczym.

Ona: Wiesz i ten chłopczyk non stop mnie zaczepiał, tak lubił się ze mną bawić, że nieraz zostawałam z nim po godzinach. A do pracy przynosił mi kwiaty i maliny. Czekał aż zjem i przynosił mi więcej.

Ja: A przecież on był Niemcem… jak się z nim dogadywałaś? Co z nim robiłaś?

Ona: W wolnym czasie kopaliśmy piłkę, a jak pokazywał mi książeczki tematyczne np. o strażakach czy policjantach, to na tyle umiem niemiecki żeby zapytać kim chciałby być w przyszłości albo co lubi robić… Jak nie mogliśmy się dogadać to mi rysował. Miał domek na drzewie i nie raz bawiliśmy się w chowanego. On ma bardzo bogatych rodziców. (…) Oni prowadzą firmy, non stop są w pracy. (…) Wiesz, że mały ma nawet dwa pokoje- sypialnie i osobne pomieszczenie do zabawy. (…) No serio, nigdy w życiu nie widziałam tylu zabawek. 

Cisza. Słońce za horyzontem.
Miasto. Migoczące światła.

 

A w sumie po co mu tyle pięknych rzeczy jak nie ma się z kim nimi bawić…

 

Poprzedni post
Następny post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *