• facebook
  • instagram

BYE BYE STUDIA?!

Stuknął pierwszy dzień miesiąca. Październik przed nami.

Dzisiaj, po długim czasie, miałam dzień tylko dla siebie. Przy tej okazji zrobiłam listę rzeczy na których mi zależy. Rozpisałam sposób w jaki mogłabym do nich dotrzeć. Nie są to wielkie rzeczy. To nauka języka. Zajęcia z historii sztuki. A co ważne dla tych, którzy to czytają- regularność w pisaniu ;)

Pierwszy raz w życiu nie myślę jednak o tym, że mam przed sobą projekty na studia.

***

Poniżej wrzucam fragment wiadomości , którą wysłałam kilka miesięcy temu do mojego brata. Niech dla licealistów jak i młodych studenciaków będzie przestrogą.

„Słuchaj… teraz zrobię Ci małe kazanie o tym jak to powinieneś się zapisać na kurs gry na instrumencie i angielski. Wiec tak. Powinieneś się zapisać na kurs gitary i angielski. 😀Koniec kazania.

A tak serio- myślałam o Tobie ostatnio i trochę szkoda, że zrezygnowałeś z gry. Przemyśl to jeszcze (…) generalnie wiem, że będziesz tego żałować– w liceum nie ma dużo nauki. Ty jesteś zdolny, więc na lekcje nie będziesz poświęcał za dużo czasu… a ten instrument to Twoja pasja i uwierz mi bądź nie, jak się nie zapiszesz do szkoły na grę to sam regularnie do tego nie przysiądziesz… Ja uwielbiam się uczyć i wiem, że jak mnie nikt ani nic nie kontroluje to tego nie robię… więc nawet ja się nie uczę chociaż lubię… szkoda by było marnować Twój talent. (…) Wiem, że może i Twoi znajomi nie będą chodzić na dodatkowe lekcje, że może nie będzie to dla nich ważne … ale pomyśl realnie- ilu z nich jest nastawionych na sukces? (…)

Ja wiem, że jesteś teraz w wieku w którym nie za bardzo się przejmujesz przyszłością… ale studia to wcale nie jest czas na imprezki i życie za hajs rodziców. Będzie się trzeba ogarnąć. (…)

Liceum jest etapem, w którym możesz sobie zrobić niezłą bazę, żeby później dojść do sukcesu w szybszym czasie. (…)

Te 3 lata liceum miną i to miną w błyskawicznym tempie… po tym czasie połączonym z dodatkowymi zajęciami będziesz mógł być bardzo dumny z siebie (…) albo możesz udawać, że się skupiasz na maturze (…) że w sumie to jakoś tam w przyszłości będzie.

Proszę Cię przemyśl to sto razy i idź na zajęcia z gry i angielski.”

Pewnie jesteście ciekawi co mój brat ostatecznie zrobił… Nie poszedł. Ale w tym samym czasie ogarnął inne rzeczy, z których i on, i ja jesteśmy dumni.

***

Czas i tak minie. 

Poprzedni post
Następny post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *