• facebook
  • instagram

Chodź na piwo, czyli 2 x 30 Wrocław

Do Wrocławia pierwszy raz w życiu zawitałam mając 12 lat. Wtedy też po raz pierwszy jechałam tramwajem. Byłam w Ogrodzie Japońskim i zoo. Niewiele zapamiętałam z Panoramy Racławickiej ale za to bardzo dokładnie pamiętam multikino i Madagaskar. Wtedy też Ikea podbiła moje serce.

Po kilku latach, przed drugim rokiem studiów, moje „wujostwo” ponownie zabrało mnie do tego miasta. Wtedy po raz pierwszy w życiu jadłam sushi i czekoladki w cenie 4 zł za sztukę. Pokochałam i jedno, i drugie. I pierwszy raz w życiu przez myśl przemknęło mi, że to miejsce to chyba do życia jest fajne. Myśl ta zniknęła na bardzo długo….

… aż do czasu kiedy zaczęłam szukać pracy. Skończyłam studia, a największe zapotrzebowanie na ręce architektów jest w Warszawie, Wrocławiu i Krakowie.

Tym sposobem minęły dwa miesiące zamieszkania w stolicy Dolnego Śląska.

Jak tu jest?

Jest super. Chodzę po tym mieście i wszystko mnie zachwyca. Ulice są piękne. Rynek cudny. Ludzie otwarci.

Jesień przebiegła z kasztanami w rękach. Z kawą przed ekranem monitora. Z winem. Z gorzkim piwem. Z telefonem w garści i słuchawkami na uszach.

Wolny czas zapełniają mi spotkania z przyjaciółmi, których o dziwo mam tutaj sporo. Dużo eventów i miejscówek sprawia, że nawet najbardziej wymagający mieszkaniec znajdzie coś dla siebie.

Jestem oczarowana magią miejsca.

To była najpiękniejsza i najbardziej malownicza jesień jaką miałam okazję przeżyć.

Czy tu zostanę? Nie wiem. Na razie jest świetnie, więc po co to zmieniać?

IMG_8771

Pierwsze dzień we Wrocławiu. Pierwsze zdjęcie. Przed pierwszym dniem w pierwszej pełnoetatowej pracy.

wpis 5 11

Hala stulecia. Pergola. Nieopodal fontanna (polecam pokazy odbywające się do końca października).

IMG_9896

.

IMG_9522

Panorama na Racławice.

IMG_9390

.

IMG_9739

Wracając do domu… rzeka w mieście.

2

.

IMG_9417

Dziedziniec Ossolineum. Do końca listopada odbywa się tam świetna wystawa, m.in wystawione są rękopisy znanych pisarzy i poetów.

IMG_9896

.

IMG_9785

Po pracy. W drodze po chałwę w Hali Targowej.

IMG_9593

Muzeum Czterech Kopuł. Sztuka współczesna. Genialna przestrzeń wystawowa. Pierwszy, na pewno nie ostatni raz.

IMG_9781

.

IMG_9837

.

IMG_9969

.

IMG_0043

Miasto i ja.

 

Poprzedni post
Następny post

2 comments on “Chodź na piwo, czyli 2 x 30 Wrocław”

  1. Zielona Małpa napisał(a):

    Ja zakochałam się we Wrocławiu pięć lat temu, kiedy poszłam na studia, i od tamtego czasu tu siedzę z zamiarem pozostania :)

    1. londynka napisał(a):

      Wcale, a wcale się nie dziwie! To miasto jest uzależniające i sama nie prędko je opuszczę! ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *