• facebook
  • instagram

AUTOBUS

Stoję na przystanku. Zmęczona. Lekko śpiąca. Szczęśliwa. Autobus ma 5 minut opóźnienia.

No nic– myślę sobie. W sumie nawet głodu nie czuję- w taką pogodę do domu mi nie spieszno.

Mija kolejne 10 minut.
Zaczynam się lekko irytować.

Wkurzenie zmieszane jest z obojętnością, kiedy zatrzymuje się autobus, do którego nie ma jak wsiąść. Jest przepełniony po brzegi, a ja szybko zdecydowałam, że nie będę się wciskać.

Muszę znaleźć inny sposób na powrót.
Wpisałam w aplikację trasę. Internety wiedzą wszystko.

W momencie, kiedy odwróciłam się na pięcie, by zmierzyć ku innemu przystankowi (a w głowie snując plany o przeprowadzce gdzieś bliżej miejsca pracy), podjeżdża kolejny, rozkładowy autobus mojej linii. Pusty. Elegancko klimatyzowany.

Czasem warto odpuścić– myślę, kierując się w stronę mieszkania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *