• facebook
  • instagram

COLUMBUS

Jakiś czas temu zapytałam na facebooku, co dodać na listę „do obejrzenia w zimowe wieczory” i tak oto dostałam odpowiedź: „Młoda dziewczyna, architektura: Columbus”.

Film włączyłam wieczorem w środę, skończyłam w czwartek wieczorem, ale nie dość, że rano pobiegłam do pracy z maksymalną inspiracją do projektowania to jeszcze cały dzień nie mogłam wysiedzieć, żeby wrócić do domu i skończyć to co zaczęłam.

Faktycznie: jest dziewczyna, jest architektura i jest relacja.
W sumie to przede wszystkim jest codzienność i trudne wybory. Bo wyjechać i spełnić marzenia o studiach, czy zostać i opiekować się kochliwą, a jednocześnie uzależnioną od narkotyków matką?

Architektura stanowi idealne tło do tej codzienności. A jeśli na chwilę się zatrzymamy to zdamy sobie sprawę z tego, że ona też mówi. Mówi językiem idei, przekonań
i pragnień. Wyraża tęsknotę, odzwierciedla dynamikę czasu, w którym powstaje.

Często jesteśmy zbyt zaaferowani życiem…. i nie widzimy.

Nie widzimy ładnych filiżanek. Ciekawych podziałów. Miękkich poduszek.

Tak samo nie widzimy serdecznego „dziękuję”, pani w piekarni, która doradzi nam najlepsze możliwe bułki, zielonego światła akurat po podejściu do przejścia dla pieszych.

Wiecie co?

Widzimy. Widzimy za mało.

 

Poprzedni post
Następny post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.