• facebook
  • instagram

NASZ LONDYN

Ukradliśmy wspólnych 18 godzin i nie mogło być inaczej niż totalnie w naszym stylu- wino, dobre jedzenie, kawusia i kilka amatorskich zdjęć na mieście.
Lunch zjedliśmy w słynnym Duck & Waffle. Przy tym, jak odsuwał mi krzesełko najlepszego stolika w restauracji, dodał pewnie: „Enjoy your London, Kinga„.
Lody pochłonęliśmy w Ben&Jerry’s, a take-away’ową kawę chwyciliśmy z ulubionego Caffè Nero.
1-IMG_5397
2-IMG_5403
1-IMG_5479
Pod London Eye pobawiliśmy się iphonami robiąc kilka spontanicznych zdjęć i filmików.
Zaśmialiśmy się z trzy razy, że ten dzień znacznie różni się od tych wspólnych dni sprzed 3 lat.
Bo wtedy to telefonu, który robi zdjęcia, nie miałam, a o kolacji w restauracji mogłam pomarzyć.
Leżąc wieczorem w łóżku myślałam jedynie o tym, że czas upłynał, sytuacja się zmieniała, a my…
a my ciągle mamy taką samą radochę w swoim towarzystwie.
No i, że choć czasem nie ma się siły i motywacji…
to warto.
5-IMG_5583
6-IMG_6431
Poprzedni post
Następny post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.