• facebook
  • instagram

CZY TO NIC?

– No Aris, ale w sumie to za co kochasz tego Pawła?

–  Za nic przecież.

– Tak? Za nic? A czasem nie za to, jak się Tobą interesuje, pomaga i troszczy? Nie za to, że przynosi kwiaty? Jak Cie przytula i pociesza, gdy masz gorszy dzień? Nie za to go kochasz, że masz dla kogo przygotować prezent urodzinowy i za to, że ty kimś, a ktoś Tobą się interesuje – bo może i chce?

Chwila milczenia. Chwila konsternacji.

— Hmm… nigdy nie patrzyłam na to z takiej perspektywy. Faktycznie, kocham go za te właśnie rzeczy. Za to, że nazywa mnie promyczkiem i zabiera na kolacje. Że mnie pociesza i wysyła wiadomość na „dobranoc”.

***

Mówi się, że kocha się za nic. Ale to nie prawda.
Kocha się za wszystko.

Poprzedni post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.